Witaj w Rio Creativo
Pogoda w Suwałkach

Suwałki - nieoczekiwany zwrot akcji

Każda zmiana wymaga odwagi, zawsze ma swoich przeciwników i powinna być przygotowana na konfrontację. Każdy kto brał udział w procesie rebrandingu o tym wie.
Dlatego trzeba się do niego dobrze przygotować i świadomie przebrnąć przez każdy jego etap. Szczególnie wrażliwy na wszelkie niedoskonałości i zaniedbania w tym obszarze jest rebranding miejsc. Ilość zaangażowanych osób, ich opinie, ścierające się wizje i lokalne antypatie muszą się przy takiej okazji objawić.
Suwałki świadomie podeszły do tematu przebudowy swojego wizerunku. Powstała szeroka grupa ds. strategii, która po wielomiesięcznym procesie wypracowała założenia dotyczące marki miasta i kierunków jej promocji. My zostaliśmy poproszeni o zaprojektowanie identyfikacji wizualnej osadzonej na tych fundamentach. Zaproponowaliśmy trzy wizualne kierunki, które zostały szeroko przedyskutowane. Wybraną koncepcję mocno przepracowaliśmy i dostosowaliśmy do konkretnych wymogów klienta. Nasze wszelkie wątpliwości były rozwiewane przekonaniem i pewnością zgłaszanych uwag. To dawało nadzieję na świadome i konsekwentne wdrożenie. Ale stało się inaczej. Po zderzeniu się z krytyką Miasto z niezrozumiałych z naszej perspektywy powodów wycofało się z wdrożenia wszelkich zmian. Nie dało szansy obronić się własnej pracy i przyjętym założeniom, które tak pielęgnowane były na wszystkich dotychczasowych etapach. Szkoda, bo Suwałki mają wiele do zaoferowania i nie mają powodów do kompleksów.

Waszym i naszym klientom życzymy odwagi i konsekwencji.0211.jpg
admin
-
26.02.2024
-
branding strategia komunikacja branding relacje strategia komunikacja branding miast

Czego nauczyło nas Brand Jungle?

Brand Jungle jest dla nas wyjątkowym projektem pod względem skali, charakteru i celu. Powstało z potrzeby opowiedzenia o markach w szerszym wymiarze. O ich istocie, budowaniu, wspieraniu, procesach i kreacji. Mieliśmy też świadomość, że nie ma drugiego takiego wydarzenia, w 100% poświęconego brandingowi i kierowanego do biznesu. Jest doświadczeniem, które realnie wpłynęło na to, jak dziś pracujemy i myślimy o projektach. 

Zaczynaliśmy od euforii i chaosu. Wielkie pomysły, śmiałe decyzje, wiara, że „jakoś to ogarniemy”. Szybko okazało się, że marzenia potrzebują planu, a kreatywność wymaga solidnej ramy. Brand Jungle nauczyło nas, że przygotowanie wydarzenia to sztuka balansowania między wizją i kreacją a twardą logistyką i przyziemnością. Harmonogramy, procedury i budżet nie są przeszkodą, ale sprzymierzeńcem, bo to dzięki nim wizja staje się realna. Równie ważna jest intuicja i gotowość na to, co nieprzewidywalne. Dokładnie tak samo dzieje się w projektach. Inspiracja daje start, ale to konsekwencja i organizacja prowadzą do efektu, a plan B warto mieć pod ręką.

Brand Jungle uświadomiło nam moc detali. Uczestnicy widzą spójne doświadczenie, tymczasem za nim stoją setki drobiazgów, od logistyki, po scenografię czy komunikację. Te drobiazgi budują klimat i sprawiają, że coś zapada w pamięć. W projektach jest podobnie: precyzja i dbałość o szczegóły sprawiają, że efekt końcowy „klika” i zostaje z odbiorcą na długo. Uczyliśmy się jak tym zarządzać, aby doświadczenie użytkownika nie było tylko pustym hasłem.

Doświadczyliśmy również, że storytelling jest najmocniejszy wtedy, kiedy można go przeżyć. Nie wystarczy opowiedzieć historii, tylko trzeba ją zbudować, tak by odbiorca stał się jej częścią. W pracy projektowej to podejście przenosi się na sposób, w jaki tworzymy marki: nie na poziomie deklaracji, ale doświadczeń, które angażują i inspirują.

Organizacja Brand Jungle pokazała jak ważni są ludzie wokół nas. Partnerzy, dostawcy, wolontariusze, zespół tworzą atmosferę, którą później czują uczestnicy. To lekcja o tym, że ważne są relacje i ich długofalowe budowanie. Bez zaufanych osób żadne przedsięwzięcie nie ma sensu. Projekty działają dokładnie tak samo: jasne role, zaufanie i dobra energia w zespole przekładają się na końcowy efekt, który odczuwa klient.

I wreszcie ewaluacja. Każdą opinię po konferencji potraktowaliśmy na serio i wyciągamy z niej wnioski. Każde wydarzenie, podobnie jak każdy projekt, jest prototypem. Analiza tego, co zadziałało, a co można poprawić, jest najlepszą inwestycją w przyszłość. Dzięki temu każda kolejna realizacja jest lepsza. 

Organizacja Brand Jungle pokazała, że projekty to w gruncie rzeczy wydarzenia w miniaturze, mają początek, kulminację i finał, wymagają zespołu, planu i odwagi w reagowaniu na zmiany. Dopiero gdy marzenia spotykają się z dyscypliną, a wizja z konsekwencją działania, powstają doświadczenia, które mają moc poruszać, inspirować i zostawiać trwały ślad.

To lekcja, którą zabieramy ze sobą do każdej kolejnej realizacji. Przekonamy się w 2026 roku, bo Brand Jungle wraca w nowej odsłonie. Stay tuned!

Sesja Weinheimer Leder

Rio Creativo at work :)

Wraz z Yolk i Studio Mleko z Poznania zrealizowaliśmy video i zdjęcia dla jednego z naszych klientów - firmy Weinheimer Leder.

powrót do góry
Zmagasz się z briefem?
Przed Twoją organizacją stoją duże wyzwania?
Możemy Ci pomóc.
Porozmawiaj z nami. 10rzeczy.png
+48 59 307 00 06
biuro@riocreativo.pl
Rio Creativo Sp. z o.o.
Mickiewicza 26/2
76-200 Słupsk
#TeamRio
#SłupskaRobota
Rio Creativo © 2021