Kiedy tworzyliśmy drugą edycję Brand Jungle, wiedzieliśmy, że nie możemy ominąć tematu AI. Paradoksalnie nie dlatego, że jest modny, czy dlatego, że wypada dziś mieć w programie coś o sztucznej inteligencji. I na pewno nie dlatego, że wierzymy w kolejne cudowne narzędzie, które załatwi za marki strategię, komunikację i połowę marketingu do końca kwartału.
Powód był dużo głębszy - coraz wyraźniej widzimy, że AI weszło do codziennej pracy firm szybciej, niż wiele marek zdążyło przygotować dla niego sensowny kontekst.
Jako organizatorzy mogliśmy potraktować ten temat jako kolejny punkt w agendzie. Zdecydowaliśmy się jednak sami poprowadzić warsztat o kontekście marki dla AI, bo to naturalne połączenie obszaru strategii marki, codziennej pracy z nią i technologii. Bez strategii i wiedzy o tym kim jest marka, dla kogo jest, jaki problem rozwiązuje, jaką rolę chce pełnić w życiu swojego odbiorcy, czym różni się od innych w kategorii i jak podejmuje decyzje, kiedy robi się trudno - AI nie stanie się magicznym wsparciem dla marki, tylko bardzo szybkim producentem poprawnych, gładkich i podobnych do siebie treści.
Podczas warsztatu mówiliśmy o AI jak o nowym pracowniku. Bardzo zdolnym, szybkim i gotowym do działania od pierwszego dnia, ale takim, który nie zna firmy, nie był na rozmowach z klientami, nie słyszał trudnych decyzji zarządu i nie wie, dlaczego marka mówi właśnie tak, a nie inaczej. Jeśli dostanie tylko zadanie, zacznie je wykonywać. Jeśli nie dostanie kontekstu, zacznie zgadywać.
I tu zaczyna się cały problem.
Bo kiedy AI (czyli nasz nowy pracownik) nie ma wszystkich informacji, sięga po to, po co sięgnąć najłatwiej - średnią z internetu, średnią z kategorii, średnią z komunikatów, które już gdzieś widziało. I wtedy łatwo dostajemy teksty o kompleksowym wsparciu, profesjonalnym, indywidualnym podejściu, realnych potrzebach, połączeniu strategii z kreatywnością, tradycji z nowoczesnością i rozwiązaniach szytych na miarę. Niby wszystko się zgadza, ale po chwili nie wiadomo, czy czytamy opis kancelarii prawnej, software house’u, agencji, firmy produkcyjnej czy cateringu dietetycznego z ambicjami. AI nie robi tego złośliwie, tylko po prostu wypełnia brak kontekstu schematem.
Temat kontekstu marki w AI jest ważny, ale też niełatwy. Nie chodzi o to, żeby nauczyć się jednej sprytnej komendy ani znaleźć prompt, który nagle rozwiąże wszystkie problemy komunikacyjne. Chodzi o to, żeby marka miała na czym oprzeć pracę z AI, a jej strategia nie była PDF-em zapisanym kiedyś w folderze „final_final_ostateczna_v.7”, ale systemem decyzji, z którego da się korzystać na co dzień.
W Rio od lat mówimy, że branding nie zaczyna się od logo, kolorów ani kampanii, ale dużo wcześniej - od zrozumienia biznesu, momentu, w którym znajduje się firma, odbiorcy, napięcia i rynku na którym działa. Często też zaczyna się od decyzji, które są niewygodne, ale porządkują wszystko, co dzieje się później: komunikację, ofertę, sprzedaż, design, stronę, prezentacje, treści i właśnie pracę z AI.
Podczas warsztatów Brand Jungle nie chcieliśmy opowiadać o sztucznej inteligencji jak o fajerwerku ani o magicznym narzędziu, które załatwi strategię za markę. Chcieliśmy pokazać ją raczej jako lustro, które bardzo szybko odbija to, co w marce jest jasne, i to, co od dawna było rozmyte. Jeśli marka nie ma wyraźnego kierunku, AI nie nada jej go za nią. Jeśli brzmi jak wszyscy - AI pokaże to jeszcze szybciej. Ale jeśli ma mocny kręgosłup, własny język i dobrze opisany kontekst, może stać się naprawdę użytecznym wsparciem w codziennej pracy zespołu.
Po warsztatach zostało z nami jedno mocne zdanie:
zanim zaprosisz AI do pracy nad marką, przygotuj mu porządny onboarding. Taki sam, jaki dałbyś nowej osobie w zespole, której naprawdę chcesz zaufać.
I właśnie z tej rozmowy powstał kolejny krok.
Zrobiliśmy proste narzędzie, które pomaga sprawdzić, czy Twoja marka daje sztucznej inteligencji wystarczająco konkretny kontekst do pracy. To nie jest audyt marki i droga na skróty zamiast strategii - bardziej szybka diagnoza, która pokazuje, gdzie decyzje są nazwane, a gdzie AI najprawdopodobniej zacznie dopowiadać za markę rzeczy, których nikt świadomie nie wybrał.
Odpowiedz sobie na 12 prostych pytań i zobacz, czy Twoja marka ma kontekst, z którym AI może naprawdę pracować:
BRAND CONTEXT
A jeśli po wypełnieniu testu zobaczysz, że kontekst Twojej marki jest niepełny, rozproszony albo zbyt intuicyjny, nie musisz od razu wiedzieć, co z tym zrobić. Możesz umówić się z nami na bezpłatną, 30-minutową konsultację, podczas której wspólnie spojrzymy na Twój wynik i sprawdzimy, czy problem leży w samym opisie marki dla AI, czy głębiej - w strategii, która potrzebuje uporządkowania. To będzie krótka, konkretna rozmowa o tym, gdzie jesteś dzisiaj, czego brakuje Ci do sensownej pracy z Twoją marką i od czego warto zacząć. Link do rezerwacji terminu znajdziesz poniżej.
Iza:
Umów bezpłatną konsultację
Marcin:
Umów bezpłatną konsultację
Dobre efekty z AI nie zaczynają się od promptu. Zaczynają się od marki, która wie, kim jest.
#RioTeam